Debaty - polishlaw.pl - Interpelacja w sprawie opieszałości postępowania Policji i prokuratury w Gdyni, wskutek czego poszkodowanych zostało 418 rolników i kilkanaście podmiotów gospodarczych z Lubelszczyzny

Interpelacja w sprawie opieszałości postępowania Policji i prokuratury w Gdyni, wskutek czego poszkodowanych zostało 418 rolników i kilkanaście podmiotów gospodarczych z Lubelszczyzny

   Szanowny Panie Ministrze! W dniu 31 października 2001 r. w Gdyni zawarta została umowa pomiędzy firmą: Towarzystwo Handlowe INWESTA spółka z.o.o. ul Abrahama 8, 81-352 Gdynia, NIP 586-010-32-80, a firmą z Lubelszczyzny pn. Baza Obrotu Rolnego Gustaw i Dariusz Berbeć Sp.j., 23-155 Zakrzew, z siedzibą w Tarnawkce 176, NIP 918-000-50-20.

   INWESTA dokumentowała się wpisem do KRS nr 4121, w którym jedynym właścicielem i dyrektorem zarządu był Józef Roman Treder. W KRS wpisany był jako samoistny prokurent Leszek Jerzy Trochim. Jak się później okazało, L.J. Trochim było fałszywym nazwiskiem, pod którym ukrywał się Piotr Jankowski.

   W dniu 14 listopada 2005 r. Piotr Jankowski wyrokiem Sądu Rejonowego w Lublinie skazany został z art. 286 § 1 kk na 3,5 roku pozbawienia wolności (syg. akt III K 290/03, Oz Ds2/02/s Prokuratury Okręgowej Ośrodek Zamiejscowy w Chełmie).

   Baza Obrotu Rolnego (BOR) miała jako przedstawiciel INWESTY prowadzić punkt skupu zbóż w miejscowości Tarnawka. Posługując się dokumentacją INWESTY, miała odpowiadać materialnie jedynie za prowadzony magazyn, a nie za transakcje handlowe prowadzone na zewnątrz. Za prowadzenie skupu zbóż BOR miał otrzymywać marżę w wysokości 30 zł od każdej zakupionej tony pszenicy i jęczmienia oraz 25 zł od żyta, niezależnie od narzucanej ceny skupu zboża. Jako przedstawiciel INWESTY do BOR w Zakrzewie, do magazynu zbożowego w Jabłonnej i do innych miejscowości Lubelszczyzny, przyjeżdżał Marek Nowicki. Jak ustalili później rolnicy, było to też fałszywe nazwisko, pod którym ukrywał się Stefan Tarach, zam. w Iławie, ul. Wiejska 15/15.

   Skup rozpoczął się 3 listopada 2001 r.

   BOR skupywał dotąd zboże w cenie 380 zł i wciąż miał taki cennik. Ponieważ firma INWESTA proponowała wyższą cenę (480-550 zł) większość rolników decydowała się sprzedać swoje zboże firmie INWESTA. Rolnicy byli informowani, że rozliczenie finansowe będą mieli z INWESTĄ w terminie 30 dni od wystawienia im faktury przez upoważniony do tego BOR - zgodnie z podpisaną umową. Właściciele BOR na bieżąco telefonicznie ustalali z Markiem Nowickim odbiór zboża przysyłanym przez INWESTĘ transportem - ciężarówkami. W dniu 3 grudnia 2001 r. miały nastąpić pierwsze wypłaty za sprzedane przez rolników zboże. Po interwencji BOR M. Nowicki poinformował, że 5 grudnia osobiście dostarczy pieniądze. W następnych dniach telefon nie odpowiadał, a M. Nowicki skutecznie zniknął. Podobny przebieg miała interwencja w siedzibie INWESTY w Gdyni. Drzwi do firmy były zamknięte, a telefony nie odpowiadały.

   Współwłaściciel BOR Gustaw Berbeć udał się więc do prokuratury w Gdyni, skąd odesłano go do Komendy Policji Gdynia-Śródmieście, gdzie złożył obszerne zeznanie. Jednocześnie prosił o szybką reakcję w kwestii zabezpieczenia kont bankowych firmy INWESTA, a także kont i majątku jej właściciela Józefa Tredera, który podobno przebywał w Brukseli. Dług firmy INWESTA względem BOR i rolników sięgał prawie 970 tys. zł. Prośba ta była też o tyle uzasadniona, że z informacji funkcjonariusza komendy Policji pana Bociana wynikało, że ta grupa przestępcza znana jest już policji, jak również fakt, że jej przedstawiciele występują pod innymi nazwiskami.

   Z informacji kilkudziesięciu rolników, którzy przybyli do Sądu Rejonowego w Lublinie w dniu 14 listopada 2005 r. na ogłoszenie wyroku w sprawie prokurenta INWESTY Piotra Jankowskiego vel Trochim, wynika, że Policja i prokuratura w Gdyni nie zrobiły absolutnie nic, by zabezpieczyć ich wierzytelności na majątku firmy i jej właściciela. Później okazało się, że wykorzystując bezczynność organów ścigania w przedmiocie zabezpieczenia wyłudzonych kwot, sprawcy oszustwa majątek i swoje firmy ukryli lub przepisali na członków swoich rodzin.

   W sprawie tej poszkodowanych jest 418 rolników i 13 podmiotów gospodarczych!

   Co prawda prokurator w sprawie tej wniósł powództwo cywilne na rzecz pokrzywdzonych rolników, którzy byli dostawcami zboża do INWESTY i które sąd uwzględnił w wyroku Piotra Jankowskiego, ale w momencie kiedy opieszałe organa ścigania nie zabezpieczyły majątku sprawców, zwrot wierzytelności dla poszkodowanych jest wyłącznie papierową fikcją.

   Chcę zwrócić uwagę na kwestię, możliwości jakie ma Sąd Rejestrowy w sprawdzaniu prawdziwości danych zgłaszanych do rejestru przedsiębiorców. W przypadku KRS Nr 4121 prokurent został wpisany pod fałszywym nazwiskiem.

   Proszę Pana Ministra o przedstawienie następujących informacji:

   Czy i przez kogo prowadzone jest obecnie postępowanie przeciwko właścicielowi firmy INWESTA - Józefowi Romanowi Trederowi, bo jak dotąd za całą sprawę odpowiadają jedynie płotki.

   Czy wiadomo, gdzie (za granicą) przebywa właściciel INWESTY i czy wysłano za nim list gończy?

   Dlaczego Policja i prokuratura w Gdyni, mając wiedzę, że pracownicy INWESTY tworzą grupę przestępczą i posługują się fałszywymi nazwiskami, nie zabezpieczyła kont i majątku firmy oraz właściciela w chwili, kiedy zawiadamiający o przestępstwie rolnicy swoje szkody wyliczali prawie na 1 milion złotych?

   Jednocześnie proszę o zbadanie sprawy poprawności prowadzenia postępowania przygotowawczego w kwestii poszukiwania przez poszkodowanych w trakcie własnego dochodzenia danych o miejscu przebywania sprawców, dostarczenia tych danych do prokuratury - przy opóźnionym, wręcz opieszałym działaniu Policji, która w tym przedmiocie czyniła niewiele.

   Poseł Alina Gut

   Lublin, dnia 12 grudnia 2005 r.

Kategoria debaty: inwesty firmy inwesta rolnikow przez




informatyzacja Fitmax gainer pamiêtnik dziecka kamerzysta na wesele warszawa rachunek inwestycyjny projektowanie biur Test Zdrowia